środa, 15 marca 2017

Makijaż wiosenny paletą Urban Decay Moondust Part 1 !

Witajcie kochani :) 

Dawno nie było makijażu na blogu . Już jakiś czas temu obiecałam Wam , że zrobię makijaż tą paletką . Dzisiaj postawiłam na dokładne dwa odcienie z tej paletki . Są to odcienie lightyear i galaxy . Zobaczcie sami jak mi to wyszło !

Tak wygląda cały makijaż :


A tak wykonałam go po kolei:

1.Etap :

Maluje obszar tusz pod brwiami jasnym cielistym cieniem wybrałam go z palety do konturowania od kobo , następnie w załamaniu powieki nakładam jasno brązowy cień i go rozblendowuję.


2. Etap :

Kolejny krok to nałożenie w zewnętrznym kąciku oka ciemno brązowego cienia który nieco pogłębi spojrzenie . Następnie rozblendowuję go w kierunku cienia z poprzedniego etapu.


3. Etap :

Rozpoczynam go od nałożenia na górną powiekę cienia w odcieniu lightyear . Nakładam go palcem


4.Etap :

Na dolną powiekę nakładam cień w odcieniu galaxy i delikatnie go rozcieram . Po czym tuszuję rzęsy



Na koniec pomadka i makijaż gotowy . 


Kosmetyki których użyłam :)





Dajcie koniecznie znać jak Wam się podoba taka odsłona i  czy macie ochotę na więcej makijaży z wykorzystaniem tej paletki?  


Buziaki :* 
G.Beauty .

środa, 8 marca 2017

Oczyszczenie i pielęgnacja ! Płyn micelarny do cery wrażliwej Nivea

Witajcie kochani :)

Może zacznę od tego , że ostatnio mam mega problemy z cerą i właśnie dlatego musiałam przerzucić się na produkty do cery wrażliwej . Nie dość ,że mam cerę naczynkową to jeszcze teraz zrobiła się jakaś nadwrażliwa . Nie wiem , wydaje mi się , że to wina pogody . Skoki temperatur nie działają na nią dobrze . Hmm ... tak teraz sobie pomyślałam ,może w niedługim czasie zrobię jakiś wpis o pielęgnacji cery wrażliwej i naczynkowej , co myślicie ?

Dzisiaj jednak przedmiotem recenzji jest produkt do oczyszczania , a dokładniej płyn micelarny z Nivea do cery wrażliwej i nadwrażliwej .


Płyn ogólnie działanie ma takie same jak jak każdy inny płyn . Recenzję z płynami do demakijażu pojawiają się na moim blogu dość często . Gdzieś jakoś chłonę je aż za bardzo . Jednak nie o tym chciałam mówić zobaczmy co innego ma do zaoferowania nasz płyn i czy faktycznie działa tak jak to jest napisane na opakowaniu.


O czym zapewnia nas producent ?




Ile z tego jest prawdą ? 


Hmm...Powiem tylko tyle rzadko się zdarza , że jakiś kosmetyk sprawdza  mi się w stu procentach . Nie mam żadnych zastrzeżeń jeśli chodzi o jego działanie fajnie oczyszcza , łagodzi , zaczerwienienie jest zredukowane,a skóra nawilżona .Nie mamy tu uczucia lepkości , co zdarza się przy wielu micelach .  Cena jest bardzo przystępna około 10 zł na promocji . Jeśli chodzi o wydajność to trochę z nią słabo i tak właściwie jest to jedyny minus :( Ogólnie produkt jest godny polecenia .

Moja ocena : 5/5 

Dajcie znać , jakich Wy kosmetyków wy używacie kosmetyków do demakijażu ? Koniecznie się ze mną podzielcie w komentarzu :)

Buziaki :* 
G.Beauty

czwartek, 23 lutego 2017

Kosmetyki , które zimą są niezbędne ! Idealne do torebki

Witajcie kochani!

Mam wolne popołudnie  więc postanowiłam dla Was coś stworzyć , dzisiejszy post  był już zaplanowany dość dawno . Niestety mam coraz mniej czasu , albo może problem tkwi w moim złym zorganizowaniu . Dwie opcje są możliwe . Nie lubię pisać na siłę więc i dlatego posty się nie pojawiały .

Dzisiaj pokaże Wam kosmetyki , których używałam tej zimy do codziennej pielęgnacji .
Są to :

  • Regenerujący krem  do rąk , intensywna pielęgnacja od Garnier 
  • Balsam do ust Lip Butter Coconut od Nivea 

Regenerujący krem  do rąk , intensywna pielęgnacja od Garnier 

Za co go lubię:
  • szybko się wchłania 
  • bardzo dobrze nawilża, a przede wszystkim na długo 
  • zapach ma bardzo neutralny , nie duszący
  • idealna konsystencja 


Wady :
  • nie ma zamknięcia na klik , co ułatwiłoby użytkowanie
  • za twarde opakowanie , pod koniec ciężko wycisnąć krem

Najważniejsze składniki :
  • alatonina -ułatwia odnowę naskórka ,zmniejsza zaczerwienienia
  • gliceryna-zapewnia warstwę ochrona 

Balsam do ust Lip Butter Coconut od Nivea 

Za co go lubię :
  • dobrze nawilża 
  • tłusta formuła co mi bardzo odpowiada
  • piękny zapach
  • atrakcyjna cena 

Wady :
  • niestety niezbyt higieniczne opakowanie , trzeba wkładać palce , by wydobyć balsam


A Wy jakich produktów do pielęgnacji używacie zimą ! Dajcie znać koniecznie .

Buziaki :*
G.Beauty.

piątek, 3 lutego 2017

RITUALS of Sakura ...Odrobina luksusu z Holandii !

Witajcie kochani ! :)

Mam chwilę wolnego więc jestem . Pomyślałam , że w końcu pora na recenzje tego duetu . Dostałam go w prezencie i powiem Wam jestem oczarowana . Testuję go już od prawie dwóch miesięcy , a to co zaobserwowałam znajdziecie w tym wpisie .

Kilka słów o marce !

Rituals to holenderska firma bazująca na naturalnych składnikach , między innymi na olejkach . Kosmetyki te nie zawierają parabenów i nie są testowane na zwierzętach . Co według mnie jest bardzo ważne . Z tego co wyczytałam każdy etap produkcji jest ściśle kontrolowany , by dostarczyć nam kosmetyki najwyższej jakości .

Linia SAKURA skąd ta nazwa ?

Nawiązuje do  japońskiego święta  Kwitnącej Wiśni zwanego przez nich Sakura . Linia ta ma działać odżywczo , a zarazem ożywiająco na naszą skórę .

Mój duet to :


  • Intensywnie nawilżający i ujędrniający krem do ciała 200 ml 



  • Intensywnie nawilżający krem do rąk 70 ml



Składniki dodatkowe :
  • mleczko ryżowe 
  • kwiat wiśni 
  • antyoksydanty
  • witamina E
  • centella asiatica 
Co o nich myślę :

Od kiedy je dostałam używam ich namiętnie . Opakowanie zarówno kremiku jak i balsamu jest wykonane w porządny sposób . Nic się nie wyciera i nie niszczy . Jedyne do czego mogę się przyczepić jeśli chodzi o opakowanie to to , że wieczko od balsamu nieco się palcuję , a od kremiku ciężko zamyka .Gdzieś znalazłam , że firma  zmieniła opakowania , a wieko nie jest już tak świecące . Pojemność obu produktów  jest dla mnie zadowalająca , gdyż wydajność powala na kolana . Kremu do rąk używam niespełna dwóch miesięcy praktycznie codziennie po kilka razy , a jeszcze mam pół opakowania . Wystarczy naprawdę niewielka ilość by cieszyć się gładkimi dłońmi przez kilka godzin . Zarówno krem jak i balsam szybko się wchłaniają i rozprowadzają . Według mnie konsystencja jest idealna , bo ani nie za rzadka ani nie za gęsta . Zauważyłam poprawienie kondycji mojej skóry po regularnym stosowaniu . Zapach jest tak piękny , że mogłabym używać ich cały czas Jednak  dla niektórych zbyt intensywny jak się okazuję . Cena tych produktów bardzo się waha . Nie są one jednak na każdą kieszeń . Jednak według mnie cena jest bardzo adekwatna do jakości i wydajności produktów . Po za tym to idealnie nada się na prezent .Widziałam , że firma oferuję również produkty dla mężczyzn . Moja ocena 5/5 ! :)

A Wy co myślicie o produktach Rituals ? Miałyście  , używałyście ? Lubicie czy wręcz przeciwnie :)
Podzielcie się w komentarzu.

Buziaki :* 
G. Beauty 

piątek, 20 stycznia 2017

Wygładzenie i trwałość = baza pod cienie ! Kobo Professional Eyeshadow Base

Witajcie kochani ! 

Weekend spędzam w rodzinnym domu . Przed nauką znalazłam trochę czasu na zrobienie zdjęć i napisanie dla Was posta . Mam takie zaległości tu na blogu i w nauce , że aż szkoda gadać . No , ale cóż trzeba brać się do roboty i to wszystko ogarnąć . W szufladzie zalega mnóstwo kosmetyków , które czekają na zrecenzowanie . Postaram się by recenzję w miarę możliwości pojawiały się przynajmniej raz w tygodniu . Myślę, że to dobry kompromis pomiędzy nauką , a blogiem . Tym bardziej , że tutaj bardzo się  relaksuję , a jak wiadomo relaks jest mega potrzebny w tym czasie .

 No dobrze może dość już tych moich wywodów , zacznijmy recenzję .


Od producenta :

Wygładzająca i utrwalająca baza pod cienie . Poprawia intensywność koloru i ułatwia aplikację .

Pojemność :
6g

Cena :
ok .20.00 zł

Opakowanie i kolor :






Moja opinia :

Zalety :

  • opakowanie : masywne , nie ma problemu z zakręceniem 
  • cena : adekwatna do wydajności , można dorwać na promocji , ja swoją kupiłam za połowę ceny 
  • wydajność : bardzo duża , wystarczy mała ilość bazy na powiekę , by pokryć ją całą 
  • konsystencja : odpowiednia , dobrze się rozprowadza , taka , żelowo-kremowa, póki co nie zasycha , dobrze się rozprowadza przy małej ilości 
  • kolor : bladoróżowy z drobinkami na powiece staję się niemal przezroczysty co mi bardzo odpowiada 
  • podbija kolor cieni 
  • pięknie pachnie 
Wady :
  • opakowanie : niehigieniczne , trzeba grzebać palcami w słoiczku co jest uciążliwe jak ma się długie paznokcie 
  • trzeba uważać z ilością bo może się rolować na powiece 

Jak podbija kolor cieni : 


Jak widzicie baza ma swoje wady i zalety . Jednak przy ostrożnym stosowaniu jest naprawdę bardzo dobra i godna polecenia . Moja ocena 4/5  ! :)

Podzielcie się swoją opinią na temat  baz jakie używacie , a może macie inny sposób na przedłużenie trwałości swoich cieni :)

środa, 18 stycznia 2017

Odżywienie w korektorze ? Korektor kryjąco -rozświetlający z olejkiem arganowym Eveline Cosmetics

Witajcie kochani ! :) 

Dawno mnie tu nie było . Wiem wiem , powtarzam sobie to bez końca . Zawsze postanawiam ,że będę bardziej systematyczna , ale jakoś niestety mi to nie wychodzi . Teraz tym bardziej tego czasu będzie coraz mniej , bo jak wiedzie zbliża się "kochana sesja". Więc uprzedzam z góry , że posty będą się pojawiać ; jak tylko znajdę chwilę na wpis . Wiem , że pewnym osobom może się to nie spodobać , ale wierze , że większość z Was to zrozumie . To tyle tytułem wstępu , może przejdźmy do recenzji.



Co obiecuję producent :

  • redukcja cieni 
  • pokrycie niedoskonałości 
  • nawilżenie 24h
  • ujędrnia 
  • odżywia 
  • napina 
  • regeneruję 


Kolor:
Light



Aplikator :


Pojemność :
7 ml

Cena :
ok 10.00 zł

Moja opinia :

Korektor ma bardzo naturalne krycie ,lekkie cienie zakryje , ale jeśli macie już naczynka to może być z tym problem. Potrzebna jest druga warstwa . Faktycznie reszta obietnic się sprawdza jednak co do kwestii regeneracji byłabym ostrożna . Osobiście uważam , że korektor nie jest w stanie tego  zrobić . No i też nie zauważyłam  tego w tym przypadku .Aplikator jak w błyszczyku  , ułatwia aplikacje , . Sam korektor jest bardzo wydajny , cena też bez zarzutów , kolor również . Opakowanie jak widzicie mało odporne na ścieranie . Niekiedy  zbiera się w zmarszczkach . W ogólnej ocenie wypada bardzo dobrze .Mogę go polecić jeśli zależy Wam na delikatnym kryciu i rozświetleniu tej okolicy .

A jaki jest Wasz ulubiony korektor jaki możecie mi polecić ? Chętnie wypróbuje coś nowego :)



środa, 28 grudnia 2016

Duet idealny ! Podkład w płynie i puder w kamieniu True Much L'oreal Paris

Witajcie kochani !
Po świętach jest czas tak więc pojawiam się z nowym postem . Duecik z tytułu stosuję już dość długo więc mogę się wypowiedzieć .Kupiony na promocji jakieś 2 miesiące temu . Używany praktycznie codziennie .


1. Podkład True  Much Super Blendable Foundation 



Według producenta :
  • idealnie dopasowuje się do koloru i struktury  skóry
  • zawiera mineralne pigmenty
  • bardzo łatwo się rozprowadza dzięki kremowej konsystencji
  • kryje bez efektu maski 
Mój odcień :
1.N IVORY


Pojemność :
30 ml 

Cena : 
60.00 zł

Jak się dopasowuję :


Moja opinia :

Zalety :
  • Nie pozostawia maski 
  • dopasowuje się do odcienia 
  • idealny dla mojej skóry 
  • nie robi "ciastka " na skórze 
  • dobrze się wpija w skórę 
  • ładnie się ściera 
  • mała ilość wystarcza na pokrycie całej twarzy i szyi <2 pompki >
  • wydajność 
  • wygodne masywne opakowanie 
Wady :
  • źle nakłada się palcami ,zdecydowanie lepiej pędzlem , bo zanim będziemy mieć go na twarzy to wtopi się nam w dłonie 
  • cena niestety nie na każdą kieszeń 
  • próbowałam go otworzyć by zobaczyć ile jeszcze go zostało i chyba będzie ciężko wydobyć resztki podkładu z opakowania
  • wymaga poprawek na strefie T 
2.Puder w kamieniu L'oreal True Much -Super Blendable Powder


Według producenta :
  • doskonałe uzupełnienie makijażu 
  • stapia się ze skórą idealnie dopasowując
  • załączona gąbeczka pozwala na równomierne rozprowadzenie produktu 
Mój odcień :
1.W GOLDEN IVORY




Pojemność : 
9g

Cena : 
30.00 zł

Otwarcie :

Moja opinia : 

Zalety :

  • fajnie matuję 
  • wykończenia makijażu jest idealne 
  • ja nakładam go pędzlem , w ciągu dnia strefę  T  poprawiam gąbeczką dołączoną do pudru, która faktycznie jest mięciutka i super dozuje produkt 
  • cena 
  • wydajność 
  • opakowanie masywne , z lusterkiem i gąbeczką, które jest fajną  opcja do torebki  
  • dostępność
Wady :
  • przy dotknięciu denka strasznie się kruszy 

Podsumowując :
Oba produkty dobrze się spisują w duecie . Jest to jeden z najlepszych podkładów i pudrów jakie miałam do tej pory . Zaskoczył mnie odcień , bo często mam problem z jego dopasowaniem . Albo jest za ciemny , albo za jasny . Te współgrają idealnie . Przy małych wadach i tak w mojej ocenie wypada bardzo dobrze . 

A jak wygląda na twarzy mogliście zobaczyć w świątecznym makijażu . Kto nie widział , a jest ciekawy podaje link ---->Makijaż świąteczny  

Ps . Co do makijaży świątecznych... Miały pojawić się jeszcze inne , ale niestety się nie wyrobiłam  . Za co przepraszam .Mam  jednak nadzieję  , że zrozumiecie .
A jaki jest wasz ulubiony podkład /puder ? Podzielcie się w komentarzu :)